Menu

W poszukiwaniu

Znajdą się tu moje wszystkie potargane myśli i refleksje na temat mojego błogosławionego stanu opisywane przez pryzmat hormonów które niczym złośliwe chochliki wdarły się w moje życie i wywracają je do góry nogami.

36+6

mrocznamysza

36tc+6d.
Powróciły upały, co prawda nie 37stopniowe bo za oknem tylko 31 stopni. Jednak ja już się rozpływam, w domu jest 29stopni, wiatrak chodzi dzień i noc. Marzę o deszczowej pogodzie, o holenderskim lecie takim jakie zawsze do tej pory znałam. Wietrznym, deszczowej maksymalnie 28 stopniowym lecie. Bez fali upałów, dodatkowe obciążenie w postaci mojej kuli mocy w której pomieszkuje mój synuś wcale nie pomaga. Świneczka też ma dość ciepła, całymi dniami śpi za to pod wieczór kiedy tylko przychodzi odrobina ochłodzenia ma ochotę na harce i zabawę. Mam wrażenie, że każdy dzień jest coraz dłuższy, nie przesłane noce też nie ułatwiają funkcjonowania. Mam wrażenie, że upragniony koniec jest już bliski, w końcu w piątek powinni wyznaczyć nam termin na wywołanie . Chce mieć to wszystko już za sobą. Chce żebyśmy byli już we troje. Kilka dni temu przeglądając się w lustrze zauważyła je !!. Dwa różowe, jasne dziady. Myślałam, ze już nie wyjdą w końcu chuchałam, dmuchałam, smarowałam kremem, olejami ale nie – wyszły rozstępy. Niby to nic, jednak łudziłam się, że skoro tak daleko zeszłym bez tych towarzyszy to mi się upiecze. Jak widać myliłam się. No ale nic, już nie długo będziemy wszyscy razem i zaczniemy nowy etap w naszym życiu. Jeżeli chodzi o nowy etap jestem pełna optymizmu nasz maluszek będzie przy nas co prawda będziemy musieli wytrzymać jakieś pół roku jeszcze tutaj jednak po powrocie do Polski wszystko zaczniemy na nowo. We wrześniu przyjeżdża moja mama , pierwszy raz zostanie babcia więc też jest podekscytowana przez trzy tygodnie bedzie z nami. Myszaty śmieje się , ze nie wie czy tyle wytrzyma z teściową ale zawsze jak będzie miał dość będzie robił nadgodziny hehehe. Zawsze to jakiś sposób ;)
Tak czy siak, na wszystko pozostaje nam tylko czekanie. Więc czekamy.
Pozdrawiam, buziole po czole ;)

© W poszukiwaniu
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci